Za co lubię Święta Wielkanocne? – Małgosia Kamińska (felieton)

0

Dla mnie są oznaką wiosny, odrodzenia duchowego po ponurej zimie, ciepła, słońca i całej masy nowych kolorów i zapachów. Kojarzą mi się z fiołkami i barwinkiem,który jako mała dziewczynka zbierałam, by przystroić nimi wielkanocny koszyczek.

Przypominam sobie dzieciństwo spędzone na wsi – poranny śpiew skowronków, wiosenny ciepły deszcz. I niesamowicie odurzającą woń wiosennych kwiatów zmieszaną z wilgocią porannej rosy, wpadającą do mojego pokoju przez lekko uchylone wczesnym rankiem okno.

Wielkanoc przypomina mi o tym,  jak ważna w moim życiu jest rodzina – wspólne przygotowania do tych pięknych dni spędzamy na robieniu porządków domowych, pichceniu przy kuchennym blacie, wspólnym uczestniczeniu w Triduum Paschalnym.

Owszem, zanim zacznie się świętować, jest dużo pracy, ale podczas świąt nie ma już zgiełku i zabiegania. Jest spokój i chwila odpoczynku.

Dzięki temu możemy docenić, jak drogocenne stają się dla nas chwile, na które nie mamy czasu w całym tym życiowym zabieganiu. Gdybym była sama… chyba bym zwariowała, samotność musi być straszna!

Święta Wielkanocne miłuję właśnie za to, że pomimo trudów codziennego życia, z którymi musimy się mierzyć, przychodzą chwilę radości i spokoju bez względu na to, czy mniej czy bardziej obficie zastawiony jest nasz stół. Dla mnie najważniejszą rzeczą staję się chwila, nawet ta najmniejsza, którą mogę poświęcić na szczerą rozmowę z mamą, czytanie książki babci, spacer z rodzeństwem. A często na takie rzeczy, w ciągu roku brakuje czasu, więc próbuję wykorzystać je do maksimum.

Małgorzata Kamińska

 

od redakcji: Małgorzata Kamińska wzięła udział w naszym konkursie, w którym do wygrania był bilet na „Pasję” KKT. Jej tekst tak bardzo nas urzekł, że postanowiliśmy go opublikować. Wesołych Świąt!

Podziel się

O autorze

Comments are closed.