12 lat ostatniego Malucha

0

22 września to w kalendarium motoryzacyjnym data szczególna dla miłośników polskiej motoryzacji. Tego dnia w 2000 roku zaprzestano produkcji Fiata 126p. Przez 12 lat zyskał zarówno rzeszę miłośników, jak i zagorzałych wrogów. Co by jednak o nim nie mówić na stałe wpisał się w Polski krajobraz i chyba nie ma osoby, która nie miała z nim jakiekolwiek styczności.

Z tej właśnie okazji w Łodzi zorganizowano już trzeci rok z rzędu imprezę ku pamięci owego wydarzenia. Zlot podzielony był na dwa etapy. Pierwszy miał miejsce na łódzkim motodromie, mieszczącym się na ulicy Drewnowskiej. Tam chętni mogli sprawdzić swoje siły w konkursowej jeździe sprawnościowej. Następnie odbywa się przeprawa pojazdów na główne miejsce zlotu, czyli plac łódzkiej Manufaktury.

Mimo, iż pogoda nie zapowiadała się zbyt ciekawie, to gdy tylko Fiaciki tłumnie ściągnęły na plac, niebo zaczęło się przecierać. Po kilkunastu minutach pojawiło się słońce i które umilało podziwianie przybyłych pojazdów. A trzeba przyznać, że frekwencja była świetna. Na placu zaparkowało ponad 80 Fiacików różnego gatunku – od zadbanych pierwszy serii, przez najnowsze Eleganty po pojazdy poddane mniej lub bardziej udanemu tuningowi. Na zlocie stawił się też jeden z 500 wyprodukowanych Bosmali Cabrio. Ogromne poruszenie wywołały również 2 auta ze stajni Barańskiego biorące udział w zawodach Maluch Trophy. Zdecydowanie każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Cieszy również fakt, że Maluszki niczym magnes przyciągały widzów. Jedni się śmiali, inni podziwiali, ale chyba najmilsze były sentymentalne rozmowy typu „miałem kiedyś prawie identycznego, łezka się w oku kręci”. To miłe, że Mały Fiat nadal wywołuje głównie pozytywne emocje i po dziś dzień stanowi obiekt westchnień rodaków.

Aron Kołodziejski

Podziel się

O autorze

Comments are closed.